Skip to content

Petycja o wpisanie do Konstytucji OJCOSTWA jako wartości chronionej

Informacja o petycji na stronie internetowej BIP Kancelarii Prezydenta RP: http://www.prezydent.pl/bip/petycje/petycje-2018/art,13,petycja-wielokrotna.html

05 kwietnia 2018 r.

Szanowny Pan
Andrzej Duda
Prezydent RP
ul. Wiejska 10 00-902 Warszawa
listy@prezydent.pl

Szanowny Pan
Marek Kuchciński
Marszałek Sejmu RP
ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa
listy@sejm.gov.pl

Szanowny Pan
Stanisław Karczewski
Marszałek Senatu RP
ul. Wiejska 6 00-902 Warszawa
petycje@senat.gov.pl

PETYCJA

Na podstawie art. 2.1 Ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach (Dz.U. 2014 poz. 1195), działając w interesie własnym na podstawie art. 2.2. pkt 2 , a także w interesie publicznym na podstawie art. 2.2 pkt 1 tejże ustawy, wnoszę o zmianę Art. 18 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej poprzez dodanie w tym artykule słowa „ojcostwo” po słowie „macierzyństwo” w następujący sposób:

„Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo, ojcostwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.”

Uzasadnienie

Nie ulega wątpliwości, że rodzina jako najważniejsza, podstawowa grupa społeczna, na której opiera się całe społeczeństwo, zasługuje na zdecydowane i stałe wsparcie państwa i jego instytucji. Filarem rodziny jest rodzicielstwo, na które składają dwie różne, lecz równie ważne wartości: macierzyństwo i ojcostwo. Obecność obojga rodziców jest niezbędna do prawidłowego rozwoju i wychowywania dziecka.

Mimo zmian cywilizacyjnych i społecznych ojciec pozostaje jedną z dwojga najważniejszych osób w życiu dziecka – jest tym człowiekiem, który ma być dla dziecka autorytetem, wzorem moralnych postaw i zachowań, ma przekazywać wiedzę, dawać poczucie bezpieczeństwa i uczyć dziecko samodzielnie radzić sobie z wyzwaniami niesionymi przez życie. Ojcostwo to wielka odpowiedzialność, ale też ogromna satysfakcja płynąca z odkrywania przed własnym synem czy córką świata.

Niestety Konstytucja w obecnym brzmieniu mówi o ochronie rodzicielstwa wyszczególniając macierzyństwo, a pomijając całkowicie ojcostwo.

Ma to swoje niechlubne odzwierciedlenie we współczesnym życiu społecznym, w którym rola i pozycja ojca jest niedocenianą, marginalizowaną i najbardziej zaniedbaną rolą społeczną. Trzeba także dodać, że ojcowie są dyskryminowani – w szczególności w sądach rodzinnych w przypadku rozwodu, tudzież rozstania się rodziców dziecka.

Ten stan rzeczy przekłada się na sposób i kierunek planowanych przez rząd zmian w prawie rodzinnym, który naszym zdaniem niestety pogłębi proces deprecjonowania pozycji i roli społecznej ojców w społeczeństwie poprzez sprowadzenie wsparcia dla rodziny głównie do kwestii finansowych, a w przypadku rozpadu małżeństwa – niejako zautomatyzowane zastępowanie ojca instytucją alimentów i wyłączanie go z życia dziecka z naruszeniem prawa dziecka do wychowania przez oboje rodziców.

Brak konstytucyjnej ochrony ojcostwa nie jest dla mężczyzn zachętą do zawierania małżeństwa, zakładania rodziny, podejmowania roli odpowiedzialnego i świadomego ojcostwa.

W naszym przekonaniu zmiana Art. 18 Konstytucji poprzez uzupełnienie zbioru wartości chronionych – o ojcostwo, przełoży się na realne zmiany w życiu społecznym i przyczyni się do budowania kultury sprzyjającej silnemu ojcostwu. Zaangażowanie mężczyzn w ojcostwo stanowi wartość społeczną i jest elementem dobra wspólnego. Skorzystają na tym rodziny, dzieci, matki i sami ojcowie, czując się uszanowani w swojej życiowej roli i zachęceni do bardziej zaangażowanej i odpowiedzialnej służby swoim rodzinom.

Jednym z najważniejszych argumentów przemawiających za tym, aby ojcostwo znalazło się w Konstytucji jako wartość chroniona i kultywowana jest prawo dziecka do wychowania przez oboje rodziców. Mimo wytworzonych w poprzedniej epoce, rozpowszechnionych i zakorzenionych stereotypów, macierzyństwo i ojcostwo, są niezbędne dla rozwoju dziecka. Dlatego też wprowadzenie ochrony ojcostwa do Konstytucji przyczyni się do korzystnych zmian w postrzeganiu roli społecznej ojca – osoby niezastąpionej i koniecznej dla prawidłowego funkcjonowania rodziny, a w szczególności dzieci.

Ojcostwo jest pojęciem opisującym relację ojca z dzieckiem na którą składają się czynności podejmowane przez mężczyznę podczas wychowania dziecka. Jakość ojcostwa uwarunkowana jest emocjonalnym i duchowym zaangażowaniem mężczyzny oraz obiektywną możliwością kontaktu z dzieckiem. Nieobecne ojcostwo występuje w sytuacji, w której ojciec nie ma wpływu na życie dziecka i rodziny lub gdy wpływ ten jest nieznaczny lub wręcz marginalny. Ogólnie rzecz biorąc podstawowym i ogólnym skutkiem takiej sytuacji jest osamotnienie dziecka z powodu oddalenia ojca. W literaturze podkreśla się, że miłość matczyna w żadnej mierze nie będzie substytutem i środkiem zaradczym dla braku miłości ojcowskiej. „Miłość ojcowska jest nie mniej ważna dla dziecka niż miłość matczyna. Dziecko dla pełni swojego rozwoju potrzebuje odpowiedniego gruntu, a na tę jakość składa się m. in. wsparcie udzielane przez oboje rodziców. Nie ulega wątpliwości, że obecność matki dla dziecka jest ważna przez całe jego życie jednak traci na sile u dziecka w wieku około 6-7 lat. Jest to czas, gdy szczególnie mocno odczuwa ono potrzebę obecności ojca”1.

Poglądy najwyższej klasy ekspertów z dziedziny psychologii i pedagogiki dodatkowo poparte badaniami empirycznymi korespondują ze sobą i są spójne co do tego, że udział ojca w wychowaniu dziecka (również w jego najmłodszych latach) jest niemalże niezastąpiony. „…dobrze przystosowani dorośli mężczyźni, odnoszący w życiu dużo sukcesów mieli ojców opiekuńczych, którzy wiele czasu spędzali z nimi [pogrubienie autora wniosku], podczas gdy mężczyźni przejawiający mało umiejętności w zakresie właściwego społecznego postępowania, i tym samym źle społecznie przystosowani, pochodzą z rodzin w których rodzice z reguły nie żyją zgodnie, ojciec jest zaś albo mało opiekuńczy albo słaby i neurotyczny”2
Warto w tym miejscu podkreślić, że nowsze badania psychologów sugerują nawet to, że chłopcy mogą sobie radzić lepiej jeśli w rozwiedzionych rodzinach to ojcowie otrzymali prawo do opieki 3. Wnioskodawca nie zamierza rozwijać tej tezy jako, że jest świadom tego, iż pozostaje ona w opozycji do powszechnie panującego zapatrywania (jak widać będącego w sprzeczności z badaniami naukowymi) jakoby matka była w stanie zazwyczaj zapewnić lepszą opiekę dla dziecka niż ojciec. Stanowczego podkreślenia wymaga jednak to, że dla dziecka w ogóle, a w szczególności chłopca w wieku 6-7 lat pryncypialne znaczenie ma jak największy udział ojca w jego życiu.

Brak możliwości kontaktowania się z ojcem czy też niedostatek tych kontaktów może przyczyniać się do uruchamiania przez dziecko zachowań, które mogą być postrzegane jako świadczące o złym przystosowaniu do życia społecznego. Zauważa się często, że dzieci takie nie są lubiane w szkole przez nauczycieli oraz zajmują najniższe pozycje społeczne w grupach rówieśniczych. Negatywna ocena ze strony otoczenia społecznego wpływa na niską samoocenę dziecka co w konsekwencji może prowadzić do wytworzenia niedostosowania społecznego 4. Nieobecność ojca czy też jego deficyt stanowi także bardzo częstą przyczynę „wykolejenia się” chłopców. Zasadniczo wskazuje się tu cztery główne przyczyny tego zjawiska. Są to 5: (1) protest chłopca przeciwko kobiecej dominacji, (2) brak odpowiedniego nadzoru, (3) brak odpowiedniego wzoru zachowania się mężczyzny, (4) traumatyzujące dziecko przeżycia wypływające z zaniku więzi rodzinnej. Badania wskazują, że negatywną konsekwencją deficytu ojcostwa jest głównie zakłócenie procesu socjalizacji, którego rezultatem jest z kolei zaburzona orientacja w rolach społecznych związanych z płcią, czy nieumiejętność nawiązywania kontaktów z osobami płci przeciwnej. Przykładowo warto tu przytoczyć wyniki badań Teresy Rostowskiej z 2009 r. których konkluzją było to że „mężczyźni wychowani bez ojca byli mniej męscy, bardziej kobiecy lub nieokreśleni pod względem typu płci psychologicznej niż mężczyźni wychowywani w rodzinach pełnych; a także mniej nastawieni na sukces i bardziej gderliwi. Istotne różnice zarysowały się także w zakresie niektórych wymiarów osobowości. U mężczyzn wychowywanych bez wzoru ojca odnotowano większy neurotyzm i mniejszą ugodowość, a w zakresie funkcjonowania społecznego w większym stopniu styl agresywno-sadystyczny w porównaniu z grupą kontrolną” 6. Wypaczenia osobowościowe mogą być z resztą potęgowane przez większą podatność dziecka wychowywanego z deficytem ojcostwa na przejmowanie przypadkowych wzorów osobowościowych, często szkodliwych i sztucznie kreowanych przez media czy występujących w symbolice kulturowej. Fragmentaryczna i niepełna możliwość kontaktów Wnioskodawcy z małoletnim, która zaczęła występować przy obecnym wieku dziecka, może więc stać się przyczyną wielu komplikacji i barier rozwojowych, które z całą pewnością będą rzutowały na dalsze życie chłopca.

Na marginesie warto zauważyć, że istniejąca w dzisiejszych czasach tendencja do umniejszania, niedowartościowania i dewaluacji znaczenia ojcostwa jest ogromnie brzemienna w skutki nie tylko dla dziecka, ale i dla społeczeństwa. Pozycja ojca nie powinna być postrzegana jako drugiej kategorii, gdyż dobro dziecka wymaga, żeby był on rodzicem równoprawnym z kobietą, a nie był postrzegany jako np. zastępcza matka. Zadanie opieki nad dzieckiem wydaje się przerastać możliwości pojedynczej osoby dorosłej, jakkolwiek by ona nie była dojrzała społecznie i skoncentrowana na tym zadaniu. W piśmiennictwie podkreśla się, że nie wystarczy tutaj nawet najsilniejszy związek matki z dzieckiem. Konieczny jest tutaj udział drugiej osoby dorosłej a w niniejszej sprawie większy udział ojca, którego nie daje się zastąpić.

Proponowana zmiana spowoduje również pozytywne skutki prawne bowiem będzie mieć znaczenie dla kontroli konstytucyjności stanowionego prawa — jako wyznacznik określonych wartości podzielanych przez społeczeństwo.

Łączę wyrazy szacunku
(1599 sygnatariuszy)


1. Aldona Małyska, Dziecko w obliczu nieobecnego ojcostwa, w: Problemy współczesnego dziecka, Małgorzata Cywińska (red.), 2014, s. 376.
2. Kazimierz Pospiszyl, Ojciec a rozwój dziecka, Warszawa 1980, s. 155.
3. David R. Schaffer, Katherine Kipp, Psychologia rozwoju. Od dziecka do dorosłości, 2015, s. 606-609.
4. Aldona Małyska, Ibidem, s. 378.
5. Aldona Małyska, Ibidem, s. 379.
6. Lucyna Bakiera, Barbara Harwas-Napierała, op. cit., s. 162

Instrukcja podpisania petycji

  1. przeczytaj petycję
  2. wypełnij wszystkie pola formularza swoimi prawdziwymi danymi
  3. kliknij przycisk "podpisuję petycję"

Petycja zostanie wysłana e-mailem do Prezydenta, Marszałka Sejmu i Marszałka Senatu. Twoje dane osobowe zostaną wysłane do w/w adresatów ale nie będą nigdzie opublikowane. Kopia listu zostanie wysłana na Twój e-mail. W przypadku otrzymania odpowiedzi od w/w adresatów prosimy o przesłanie jej na adres poczta(małpa)petycja.eu

Formularz podpisania petycji

Imię i nazwisko*

Email*

Adres zamieszkania

Kod pocztowy

Miejscowość*

Kraj

  


*) pola wymagane

Share