Skip to content

Petycja do RPO i autorów publikacji pt. „Standardy pomocy dziecku w sytuacji rozstania rodziców”

Petycję podpisało 401 osób. Zapraszamy kolejne osoby do podpisania:
podpisz

Miasto, dnia 18 czerwca 2019

Rzecznik Praw Obywatelskich
Al. Solidarności 77, 00-090 Warszawa
biurorzecznika@brpo.gov.pl

Komitet Ochrony Praw Dziecka
ul. Oleandrów 6, 00-629 Warszawa
kopd@kopd.pl

Instytut Psychologii Zdrowia
Polskie Towarzystwo Psychologiczne
ul. Gęślarska 3, 02-412 Warszawa
poczta@ipz.edu.pl

Stowarzyszenie BORIS
ul. Warecka 4/6, 00-040 Warszawa
boris@boris.org.pl

Stowarzyszenie OPTA
ul. Marszałkowska 85 lok. 34, 00-683 Warszawa
biuro@opta.org.pl

Fundacja ITAKA – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych
biuro@zaginieni.pl

Stowarzyszenie na Rzecz Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia”
ul. Jaktorowska 4, 01- 201 Warszawa
info@niebieskalinia.org

Stowarzyszenie Mediatorów Rodzinnych
ul. Marymoncka 71/8, 01-802 Warszawa
smr@smr.org.pl

Adw. Robert Ofiara
Al. Jerozolimskie 47 lok.2, 00-697 Warszawa
kancelaria@robertofiara.pl

Petycja do Rzecznika Praw Obywatelskich i autorów publikacji pt. „Standardy pomocy dziecku w sytuacji rozstania rodziców”.

Zwracam się z petycją o usunięcie z publikacji pt. „Standardy pomocy dziecku w sytuacji rozstania rodziców. Poradnik dla rodziców i profesjonalistów” treści oznaczonej VI. 5. cyt.:

„Wskazaniem do wydania orzeczenia o opiece naprzemiennej jest współpraca rodziców, bezpieczna sytuacja dziecka. W przypadku konfliktu i przemocy należy rozważać zastosowanie opieki naprzemiennej tylko w wyjątkowych przypadkach.”

i zastąpienie jej następującą treścią:

„Dzieci rodziców żyjących w separacji lub rozwiedzionych mają szczególną potrzebę tego, aby znać oboje rodziców i być przez nich wychowywanym. Tę potrzebę najlepiej spełnia naprzemienna opieka rodzicielska. Naprzemienna opieka rodzicielska jest jednym z podstawowych praw dziecka. Dzieci i nastolatki, które mieszkają na stałe tylko z jednym rodzicem, w separacji od drugiego, są w gorszej sytuacji pod względem zdrowia fizycznego, psychicznego oraz umiejętności społecznych niż w przypadku innych systemów zamieszkania.”

Uzasadnienie

Wyżej cytowane brzmienie VI. 5. broszury „Standardy (…)” stoi w oczywistej sprzeczności z aktualnym stanem wiedzy opartym na wynikach badań naukowych, zgodnie z którym sprawdza się zasada, że wychowywanie dzieci, (nawet małych, poniżej 3 lat) w systemie pieczy naprzemiennej pozytywnie kształtuje jego relacje z obojgiem rodziców – niezależnie od skali konfliktu rodziców.

25 kwietnia 2019 roku z okazji Dnia Świadomości Alienacji Rodzicielskiej Rzecznik Praw Obywatelskich opublikował materiały z międzynarodowej konferencji nt. naprzemiennej opieki rodzicielskiej, która odbyła się w Strasburgu w dniach 22 – 23 listopada 2018 r. Konferencja została zorganizowana pod patronatem Sekretarza Generalnego Rady Europy Thorbjørna Jaglanda. Otworzyła ją Gabriella Battaini-Dragoni, zastępczyni Sekretarza Generalnego Rady Europy. Podmiotami wspierającymi konferencję były również: miasto Strasburg, Uniwersytet w Strasburgu oraz ośrodek Jardin des Sciences. Celem konferencji było omówienie w jaki sposób systemy wymiaru sprawiedliwości oraz działania pomocy społecznej uznają, że w życiu dzieci kluczowe znaczenie ma obecność obojga rodziców, nawet po separacji czy rozwodzie. Zastanawiano się, dlaczego naprzemienna opieka rodzicielska wydaje się środkiem zapewniającym przestrzeganie zasad i artykułów Konwencji ONZ o prawach dziecka. Zasadniczym punktem konferencji było więc podkreślenie, dlaczego naprzemienna opieka rodzicielska, postrzegana jako leżąca w nadrzędnym interesie dzieci rodziców żyjących w separacji, jest kwestią kluczową dla praktyków i decydentów odpowiedzialnych na całym świecie za dostosowanie prawodawstwa i praktyki do artykułów Konwencji ONZ o prawach dziecka.

Należy zauważyć, iż w ramach jednych z głównych wniosków konferencji stwierdzono co następuje:

Dzieci pozostające pod opieką tylko jednego z rodziców są w gorszej sytuacji
Wyniki badań potwierdzają, że naprzemienna opieka rodzicielska zapewniana przez rodziców żyjących w separacji korzystnie wpływa na samopoczucie i zachowanie dzieci. Między nastolatkami, które pozostają pod naprzemienną opieką rodziców a nastolatkami, które żyją z obojgiem rodziców w rodzinach dwupokoleniowych nie istnieją istotne różnice pod względem zdrowia fizycznego, emocji i zachowań społecznych. W przypadku naprzemiennej opieki rodzicielskiej ani dzieci, ani rodzice nie czują się pokrzywdzeni z powodu częstych zmian miejsca pobytu dziecka. Dzieci w wieku przedszkolnym, które pozostają pod równo podzieloną naprzemienną opieką rodziców wykazują tak samo dobre samopoczucie, jak dzieci z rodzin pełnych. Korzyści z takiego podziału opieki dotyczą też małych dzieci w wieku poniżej trzech lat. Niezależnie od skali konfliktu rodziców, poziomu ich wykształcenia czy dochodów sprawdza się zasada, że jeżeli dziecko nocuje równie często u ojca, jak u matki, to w młodym wieku dorosłym jego relacje z obojgiem rodziców są dobre i zrównoważone.
W związku z tym niemowlęta, dzieci i nastolatki, które mieszkają na stałe tylko z jednym rodzicem, w separacji od drugiego, są w gorszej sytuacji pod względem zdrowia fizycznego, psychicznego oraz umiejętności społecznych niż w przypadku innych systemów zamieszkania.
Powinniśmy więc promować zasadę równego podziału fizycznej opieki nad dzieckiem, zwiększać jej stosowanie w każdym systemie prawnym i promować ją za pośrednictwem mediów. Naprzemienna opieka rodzicielska w proporcjach nierównych (np. spędzanie jednej trzeciej czasu z jednym z rodziców) może stanowić pierwszy krok do równego podziału czasu spędzanego z każdym z nich.”

Przedstawiono również następujące wnioski:

„Zgodnie z artykułami Konwencji ONZ o prawach dziecka Międzynarodowa Rada ds. Naprzemiennej Opieki Rodzicielskiej wzywa Komitet Praw Dziecka ONZ, Radę Europy, rządy i stowarzyszenia zawodowe do:

  • skupienia się na tym, że dzieci rodziców żyjących w separacji lub rozwiedzionych mają szczególną potrzebę tego, aby znać oboje rodziców i być przez nich wychowywanym, a także do uznania, że naprzemienna opieka rodzicielska najlepiej spełnia tę potrzebę;
  • uznania, że naprzemienna opieka rodzicielska jest jednym z podstawowych praw dziecka;
  • poszanowania opinii dzieci rodziców żyjących w separacji lub rozwiedzionych na temat preferencji dzieci w zakresie warunków życia po separacji;
  • jasnego zdefiniowania i stosowania pojęcia „najlepiej pojęty interes dziecka” w kontekście separacji rodziców, tak aby rozumienie „najlepszego interesu” było oparte na dowodach i skoncentrowane na dziecku;
  • uznania, że naprzemienna opieka rodzicielska leży w najlepszym interesie dziecka, ponieważ zachowuje jego relacje z obojgiem rodziców i zmniejsza konflikty między rodzicami;
  • zapewnienia – w możliwie najszerszym zakresie – przetrwania i rozwoju dzieci rodziców żyjących w separacji lub rozwiedzionych, a także podjęcia wszelkich stosownych środków legislacyjnych, administracyjnych, społecznych i edukacyjnych w celu ochrony tych dzieci przed wszelkimi formami przemocy fizycznej, psychicznej, uszkodzeniami ciała, wykorzystywaniem, zaniedbywaniem, znęcaniem się lub wykorzystywaniem, w tym przed oddzieleniem od rodzica jako formą przemocy emocjonalnej i przemocy w rodzinie.”

żródło: https://www.rpo.gov.pl/pl/content/dzieci-pozostajace-pod-opieka-tylko-jednego-z-rodzicow-s%C4%85-w-gorszej-sytuacji

Wobec powyższego należy uznać, że treść broszury w zakresie dotyczącym pieczy naprzemiennej (pkt VI. 5.) jest niezgodna z w/w wnioskami i zaleceniami szerokiego, międzynarodowego grona naukowego zgromadzonego na konferencji w Strasburgu . Niestety aktualne brzmienie broszury w pkt VI. 5. zamiast promować pieczę naprzemienną, utrwala nieprawdziwe stereotypy z nią związane i wprowadza do obiegu nieprawdziwe i szkodliwe informacje.

Zgodnie z założeniem twórców standardy mają być usystematyzowanym zbiorem informacji mających pomóc dziecku i rodzicom w sytuacji rozpadu rodziny a głównym celem dokumentu ma być dostarczenie wiedzy i wskazówek zabezpieczających potrzeby i interesy dziecka. Należy zatem podjąć starania aby w przestrzeni publicznej znalazła się publikacja, która rzetelnie i zgodnie z aktualnym stanem wiedzy naukowej przedstawi problematykę rozwodów z udziałem dzieci, w tym również wiedzy o pieczy naprzemiennej. Uzasadnione jest zatem aby w pierwszej kolejności broszurę poprawić w zakresie kwestii pieczy naprzemiennej wyraźnie wskazując, że:

  1. dzieci rodziców żyjących w separacji lub rozwiedzionych mają szczególną potrzebę tego, aby znać oboje rodziców i być przez nich wychowywanym a naprzemienna opieka rodzicielska najlepiej spełnia tę potrzebę,
  2. naprzemienna opieka rodzicielska jest jednym z podstawowych praw dziecka,
  3. dzieci i nastolatki, które mieszkają na stałe tylko z jednym rodzicem, w separacji od drugiego, są w gorszej sytuacji pod względem zdrowia fizycznego, psychicznego oraz umiejętności społecznych niż w przypadku innych systemów zamieszkania.

Autorzy broszury deklarują chęć aby publikacja stanowiła bazę informacji zarówno dla rodziców jak i dla profesjonalistów, których zadaniem jest ochrona dziecka znajdującego się w procesie rozpadu rodziny, oraz by zapoczątkowała dyskusję społeczną o problemie. Doceniając inicjatywę autorów i wychodząc naprzeciw ich oczekiwaniom składam niniejszą petycję i proszę o jej pilne uwzględnienie jeszcze w pierwszej edycji broszury.

W wywiadzie dla radia RDC Pan Michał Kubalski, który specjalizuje się w prawie rodzinnym w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich powiedział, że RPO wziął na siebie kwestię popularyzacji tych standardów i zapoznania z nimi szerszej publiczności. Z wywiadu wynika także, że Biuro RPO bierze czynny udział zarówno w tworzeniu jak i dystrybucji broszury. W dniu 17 czerwca 2019 Biuro RPO zorganizowało w swojej siedzibie konferencję poświęconą promocji publikacji. Można zatem uznać, że Rzecznik Praw Obywatelskich uczestniczy w określonym zakresie w procesie tworzenia broszury informacyjnej – stąd kieruję petycję zarówno do autorów publikacji jak również do Rzecznika i proszę o jej poparcie.

Do petycji załączam uwagi sporządzone przez Społecznego Rzecznika Praw Mężczyzn.

Z poważaniem
. . . . .


Formularz podpisania petycji

Instrukcja

  1. przeczytaj petycję
  2. wypełnij wszystkie pola formularza swoimi prawdziwymi danymi. Pola oznaczone * są wymagane do wysłania petycji.
  3. kliknij przycisk "podpisuję petycję"

Petycja zostanie wysłany e-mailem do adresatów wymienionych w nagłówku pisma. Twoje dane osobowe zostaną wysłane do w/w adresatów ale nie będą nigdzie opublikowane. Kopia petycji zostanie wysłana na Twój e-mail.

Imię i nazwisko*

Email*

Miejscowość*

Kraj

  




Petycję możesz wysłać również za pomocą swojego programu pocztowego. Aby spersonalizować wiadomość wypełnij poniższe pola:
Twoje imię i nazwisko:

Twoje miasto:



Podobne publikacje:

Published inopieka naprzemiennaopieka równoważnaopieka wspólnapetycjaprawo dziecka do obojga rodziców

4 komentarze

  1. Łojciec Łojciec

    Co za bzdurny zapis! Z jakiego powodu obok siebie stawiane są przemoc i konflikt? Wiadomym jest, że w przypadku przemocy wobec dziecka nie ma mowy o opiece naprzemiennej, ale jaki z nią związek ma konflikt rodziców? Nie od dziś wiadomo, że własnie w przypadku konfliktu rodziców, zastosowanie opieki naprzemiennej ogranicza tenże konflikt, jako że strony nie mają możliwości wpływania na decyzje drugiej strony. Każdy odpowiada za dziecko w zakresie czasu mu przydzielonego i już. Bywa tak, że rodzice nawet nie muszą się specjalnie widywać, i nie ma między nimi bezpośredniego kontaktu niepotrzebnie podgrzewającego atmosferę. Co za dureń wpadł na ten idiotyczny pomysł, aby uzależniać opiekę naprzemienną od konfliktu rodziców? Mógł pójść dalej i uzależnić opiekę naprzemienną od faz księżyca, albo ilości wyprodukowanego sznurka do snopowiązałek. Powiązanie jest mniej więcej na tym samym poziomie.

  2. Artur Dziedzic Artur Dziedzic

    Przede wszystkim, powszechną, bzdurną praktyką jest, że w przypadku konfliktu wywoływanego wyłącznie przez matkę, sąd powierza jej opiekę i w konsekwencji „konfliktu rodziców”, ogranicza władzę ojcu

  3. Andrzej Andrzej

    Szanowni Państwo,
    jestem ojcem wdowcem,

    Niestety dla pana pełnomocnika kobieta w kancelarii to manna z nieba z tytułu pełnomocnictwa. Wystarczy, że kobieta ma taką wolę, aby poużywać sobie na jej partnerze albo innym mężczyźnie i to już wystarczy. Ochrona rodziny jest domyślnie traktowana jako ochrona jej prywatnych interesów kobiety, a dziecko odnoszę takie wrażenie, jest zakładnikiem interesów, które opłaca ojciec. Ojciec też musi opłacić pełnomocnika i BIZNES DZIECIĘCY się KRĘCI !!!! W ustawie o adwokaturze jest napisane że „adwokatura to ogól adwokatów” oraz w kodeksie etyki że „adwokaci mają obowiązek wspierania się wzajemnie”.

    Opis problemu:
    Gdyby adwokatura nie mogła uczestniczyć w sprawach rodzinnych, to uważam że te konflikty były by łagodniejsze, a kobiety byłyby zgodniejsze. Byłem współmałżonkiem prze 20 lat, aż do Bóg nas nie rozłączył. (Umarła na NOWOTWÓR) Byłem przez NIĄ przez 20 lat dręczony wizją rozwodu. Byłem dręczony że ona mi wszystko zabierze, a ja będą nią prosił a skórkę po badanie aby się najeść, podczas to ona nie pracowała przez 10 lat.
    Z tego małżeństwa mam dziecko. Wychowuję ją. Byłem dręczony tym, że zabierze mi dziecko. Byłem dręczony i wyzywany tym że jestem, idiotą i psem albo skurwysynem. .
    Szanowni Państwo, przecie moja mam to nie kurwa a ja chodź jest jej synem nie pochodzę od kurwy tylko od poważnej pełnej miłości kobiety. Służyłem tej kobiecie, tylko szanowni Państwo, czym sobie tym zasłużyłem, czy tylko tym że byłem mężczyzną który chciał na tym świecie budować miłość i tworzyć społeczeństwo ludzi kochających się. Niestety moja teściowa identycznie traktowała teścia.

    Po śmierci poznawałem inne kobiety. Niestety kobiety traktują mężczyzn w Polsce bardzo nisko i to jest zjawisko programowania społecznego w Polsce. W pewnym momencie moja małoletnia córka po powrocie ze szkoły do mnie mówi że wszyscy mężczyźni są głupi. Jako nauczyciel z zawodu od razu podjąłem temat aby córkę wychowywać w poszanowaniu obydwu płci i dowiedziałem się, że przecież tak mówią wszyscy.

    W poszukiwaniu rozwiązania:
    Problem wymiaru sprawiedliwości polega na tym, że pełnomocnik nie odpowiada karnie za zaniedbania wobec konstytucji RP. To trzeba zmienić !!!!

    Szanowni Państwo, piszmy petycje o odpowiedzialność karną dla pełnomocników za wszystko co wydarzy się na rozprawie. Wprowadźmy narzędzia, aby sędzia mógł punktować adwokatów, a od wyników tej punktacji zależało to że adwokat otrzyma licencje na prowadzenie kancelarii adwokackiej. Apelujmy o to aby takie licencje nie wydawała OKRĘGOWA IZBA ADWOKACKA Lecz ministerstwo sprawiedliwości.

    Szanowni Państwo piszmy petycję aby pełnomocnicy mieli taki sam obowiązek legitymowania się badaniami lekarskimi jak funkcjonariusze publiczni jakimi są sędziowie, kuratorzy sądowi, policjanci itp, itd.
    Dlaczego ta grupa zawodowa jest tak bardzo uprzywilejowania ?
    Dlaczego my jako społeczeństwo na to pozwalamy i ich nie kontrolujemy bardziej ?
    Dlaczego nie ma narzędzi kontroli POZA organizacjami tej grupy zawodowej (to jest organami samorządu adwokatury) ?
    Dlaczego …? Dlaczego ?

  4. Andrzej Listwan Andrzej Listwan

    W mojej ocenie sądy rodzinne trudnią się tylko i wyłącznie niszczeniem dzieci i okradaniem ojców. Czym bardziej zniszczą dziecko tym dłużej mogą czerpać korzyści z procederu. Ojciec płaci na swojego adwokata a poprzez alimenty na adwokata matki, na „psychologów”,i „pedagogów” często całkowicie niewiarygodnych lub wręcz zaburzonych psychicznie. Sędziowie z adwokatami tworzą klany rodzinno-towarzyskie i wszyscy razem skwapliwie pilnują aby przypadkiem nie doszło do porozumienia i uczciwego zakończenia procesu. Z tego powodu uważam sądy rodzinne za zorganizowane grupy przestępcze i uważam, że powinny być rozwiązane a opieka naprzemienna powinna być nadawana z automatu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *