Skip to content

Podpisanie Petycji

Instrukcja podpisania petycji

  1. przeczytaj petycję
  2. wypełnij wszystkie pola formularza swoimi prawdziwymi danymi
  3. kliknij przycisk "podpisuję petycję"

Petycja zostanie wysłana emailem na adresy: listy@sejm.gov.pl, bdi@prezydent.pl, senat@senat.gov.pl, kontakt@ms.gov.pl, kontakt@kprm.gov.pl. Twoje dane osobowe zostaną wysłane do w/w adresatów petycji ale nie będą nigdzie opublikowane. Kopia petycji zostanie wysłana na Twój email.
Jeśli nie chcesz wysyłać petycji za pomocą poniższego formularza sprawdź inne możliwości podpisania.

Jeśli nie możesz wysłać petycji (pojawiają się błędy) przejdź na tę stronę: http://petycja.eu/petycja1/ lub wyślij petycję swoim programem pocztowym na ww adresy email. Nie zapomnij podać imienia, nazwiska i adresu - tylko wtedy petycja będzie ważna (zgodna z ustawą).

Imię i nazwisko

Email

Adres zamieszkania (ulica nr domu/lokalu)

Kod pocztowy

Miejscowość

Kraj

  


Podobne publikacje:

Published inBez kategorii

3 komentarze

  1. Piotr Piotr

    Kiedy wreszcie skończy się ten koszmar dla dzieci i rodziców… Kiedy wreszcie sądy staną się sprawiedliwymi sądami z kompetencjami, szacunkiem i honorem…

  2. Same z siebie nie staną się lepsze, bo jak każda korporacja maksymalizują swoje zyski wydłużając postępowania, a do tego właśnie jest im potrzebne chore prawo.

  3. Kay Kays Kay Kays

    Obecne prawo prowadzi do „krzywdzących orzeczeń”. Sądy, kuratorzy i cała „tamta strona” są przekonani,że na świecie są tylko modelowo rozstające się rodziny, jest to nie prawdą. Rozstanie jest dramatem, porażką, przegraną dla wszystkich i rzeczywiście najbardziej dla dzieci. Tylko. że w tych rozważaniach prawniczych – „rodzic ma prawo do……” z góry zakłada się że sąd wie lepiej co jest dla dzieci najlepsze. Niestety jest to tylko zimna litera prawa, ale czyjego? Na pewno nie prawa dzieci do SPOKOJU, nie prawa do wyciszenia, do poczucia bezpieczeństwa,do własnego zdania, własnego bezpiecznego miejsca do życia. Czteroletnie dziecko nie potrafi powiedzieć NIE CHCĘ iść do mamy/taty, ale boli go brzuszek, głowa, wymiotuje, jest rozdrażnione, płaczliwe i ma poczucie, że musi, że tak ma być, że jest przedmiotem w rękach dorosłych, że dorośli decydują za niego. Nie ma możliwości uchronienia dziecka od okaleczenia psychicznego a takim jest Alienacja Rodzicielska- jest przemocą psychiczną względem dziecka, druzgocącą dziecięce serce istoty, która po prostu kocha oboje rodziców, wypaczającą model relacji międzyludzkich w rodzinie, poczucie bezpieczeństwa a w ostateczności – osobowość rosnącego człowieka. Wpaja mu w podświadomość lęk, arogancję, świadomość, iż można manipulować ludźmi i bawić się ich emocjami, nie licząc się z ich następstwem. Paranoja naszego prawa!. Czekamy aż „coś się stanie” i pomyślimy co dalej. I dziecko nadal jest przedmiotem bez mózgu,uczuć. Wielka tragedia dla wielu dzieci. Przestępczość nieletnich, wszechogarniająca agresja, przemoc, bierze się z przemocy stosowanej na dzieciach, na przemocy psychicznej, na okaleczaniu psychiki. Sąd poniekąd do tej przemocy psychicznej przychyla się, bo nie widzi w dziecku człowieka! Nie rozpatruje indywidualnie przypadków, nie bada, nie przykłada się do swojej pracy należycie.Jest wielkie prawo – i są łzy małego dziecka, które nie może powiedzieć – NIE CHCĘ….Dlatego walczmy o równe prawa rodziców do wychowania dzieci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *